Znajomość angielskiego, czyli o sztuce przetrwania

O samej znajomości angielskiego wśród Japończyków warto chyba napisać nieco więcej. Z tego co zauważyliśmy, osoby, które same zaczepiają turystów na ulicy i pytają czy w czymś nie pomóc, to w 99% nauczyciele angielskiego, którzy chcą sobie za darmo potrenować. Pozostały 1% to pijani Japończycy… W różnych miejscach w Tokio (w Hiroshimie jeszcze nie zauważyliśmy) znajdują się tabliczki w języku japońskim i angielskim. Problem jedynie polega na tym, że to co jest napisane na tabliczkach po angielsku, jest często bez sensu. Przykłady? Proszę bardzo:

  • Na lotnisku tabliczka ostrzega: ‚Uwaga! Ostrożne drzwi’.
  • W hotelu: ‚Współczujemy gościom odwiedzającym nasze pokoje’
  • W muzeum przy opisie 12-piętrowca dowiedzieliśmy się, że po japońsku budynek nazywał się ‚budynkiem dwunastu opowieści’. Nazwa tak nam się spodobała, że postanowiliśmy jej poszukać w internecie. Wtedy dowiedzieliśmy się, że budynek nazywał się po prostu 12-piętrowcem. Tu oczywiście chodzi o mały błąd w tworzenie liczby mnogiej od słowa kondygnacja (storey – storeys).
Zakupy w sklepie to wyzwanie. O ile jeszcze coś leży na półkach i można to znaleźć, to nie ma problemu. Gorzej jak nie wiemy gdzie czegoś szukać i musimy spytać. Z reguły Japończyk, który zauważa zbliżającego się białego, natychmiast ratuje się ucieczką (to niestety nie jest żart). Sprzedawcy na szczęście nie mają tej możliwości i muszą nam pomóc. Hmm, tzn. spróbować pomóc 😉 Gdy się szuka czegoś konkretnego warto przyjść ze słownikiem, chociaż wtedy Japończycy, wyraźnie zachęceni , udzielają informacji po japońsku. Można też przynieść zdjęcie rzeczy, której się szuka. Jak dotąd ostatnia metoda sprawdza się najlepiej. Nie radzimy kupować znaczków pocztowych w domach towarowych. Znaczki oczywiście tam są, sprzedawca nawet je pokaże, dumny, że zrozumiał o co chodzi. Ale nie sprzeda, bo nie wie ile potrzeba. To się nazywa japońska precyzja 😉
Maika

Maika

Głównodowodząca na tym blogu. Na emigracji od 15 lat, z czego 11 spędziła w Holandii. Uwielbia porządek, podróże, poznawanie nowych kultur i ludzi. Fanka wordpressa. Z wykształcenia specjalistka zarządzania innowacjami, ale nigdy nie pracowała w zawodzie. Zawodowo zajmowała się m.in. tworzeniem oraz pozycjonowaniem stron internetowych. Aktualnie uczy się japońskiego, a w wolnym czasie robi zdjęcia, pisze, oraz snuje ambitne plany zostania milionerką. :)

Napisz komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close