Kawagoe

Złoty Tydzień oraz inne majowe szaleństwa

Uierzycie, że maj już się prawie skończył? Dopiero co świętowaliśmy Złoty Tydzień (japońska majówka), a już witamy się z porą deszczową. Przez jakiś czas nie pojawialiśmy się na blogu, ani nawet w okolicach komputera, wybaczcie, ale po prostu nie mieliśmy czasu. Tyle się działo!

Maj zaczął się z przytupem, a to za sprawą dwójki polskich zwariowanych podróżników – Ani i Rafała, którzy zawitali do Tokio i z którymi mieliśmy przyjemność spędzić majówkę. Ania i Rafał są w podróży dookoła świata, a swoje relacje zamieszczają regularnie na blogu www.nakreceni.in . Jeśli jeszcze nie trafiliście na ich bloga, to zajrzyjcie koniecznie. Bardzo polecamy!

nakreceni
nakreceni.in

Początek maja to w Japonii tzw. Złoty Tydzień, czyli wielka kumulacja świąt państwowych, które w zależności od tego jak się ułożą w kalendarzu, mogą dać zapracowanemu człowiekowi nawet 9 dni urlopu. W tym roku niestety tak dobrze nie było, wyszło 1:0 dla kalendarza, gdyż część świąt przypadła na weekend, dając ledwie 3 dodatkowe wolne dni. Ale bez przesady, narzekać nie będziemy.

Co dokładnie świętują Japończycy?

29 kwietnia to Dzień Shōwa, Urodziny Cesarza Hirohito, zwanego obecnie Cesarzem Shōwa, zgodnie ze zwyczajem, według którego cesarz Japonii po śmierci otrzymuje imię epoki, w czasie której panował. Hirohito jest postacią kontrowersyjną przez to, że jego panowanie przypadało na lata 1926–1989, a więc m.in. na okres, w którym Japonia rozpętała wojnę w Azji oraz zawarła pakt z Niemcami i Włochami. Uczciwie trzeba oddać, że Hirohito był przeciwny podpisaniu tego paktu, ale nie miał wystarczającej władzy, aby się temu sprzeciwić.

3 maja Dzień Konstytucji – Nie, nie tej naszej. Dostali od Amerykanów swoją :)

4 maja Dzień Zieleni – Początkowo obchodzony 29 kwietnia, czyli w urodziny cesarza, został przesunięty na 4 maja, żeby domknąć ten ładny urlopowy kalendarz. Faktem jest, że Hirohito kochał naturę, promował badania naukowe w dziedzinie bilogii, sam również napisał kilka książek.

5 maja Dzień Dziecka – początkowo Dzień Chłopca, a od 1948 dzień wszystkich dzieci. W ten oto sposób dziewczynki zachowały swoje święto, czyli Hinamatsuri obchodzone 3 marca, a chłopcy swoim musieli się podzielić 😉 Japonia świętuje Dzień Dziecka z pompą, już na kilka tygodni przed, w miastach pojawiają się dekoracje – w tym wypadku kolorowe proporce w kształcie karpi, które na wietrze wyglądają jak ryby w wodzie:

Wszystkie powyżej opisane dni są wolne od pracy, więc Japończycy w tym czasie zwiedzają, podróżują lub spędzają czas z rodziną i przyjaciółmi na piknikach w parkach. Jest to jeden z najgorszych terminów na zwiedzanie Japonii, bo oznacza trudności ze znalezieniem noclegu, wyższe ceny noclegów, a do tego ogromne tłumy we wszystkich turystycznych miejscach Japonii.

Ku przestrodze:

Parę lat temu zachęceni długim weekendem wybraliśmy się na zwiedzanie Kioto. To był oczywiście błąd, ale o tym dowiedzieliśmy się dopiero na miejscu odkrywając, że nie tylko my wpadliśmy na pomysł zwiedzania starej stolicy. Słyszeliście o tym, że Chińczycy budując Zaporę Trzech Przełomów, czyli największą na świecie elektrownię wodną, robili obliczenia, czy ilość zatrzymanej w jednym miejscu wody nie będzie miała konsekwencji dla obrotu planety (miała)? Ja miałam dość podobne obawy, gdy zobaczyłam tłum turystów w Kioto w maju 2011. To nie jest żart.

W tym roku natomiast majówka upłynęła nam radośnie w bardzo wesołym polskim towarzystwie. Czas spędzaliśmy w barach i izakayach (tradycyjnych japońskich barach) z rozśpiewanymi i roztańczonym Japończykami, a kończyliśmy na plaży. Nieprzespane, przegadane noce, mnóstwo śmiechu i oczywiście trochę twardych dowodów w postaci filmów video, które mogą się kiedyś przydać, gdyby ktokolwiek z tej grupy szalonych Polaków chciał kiedyś zostać prezydentem Polski :-)

Tydzień po majówce braliśmy udział w polskim ślubie w ambasadzie RP w Tokio. Nie mogę niestety pokazać Wam żadnych zdjęć, bo ślub był brany (podobno) w tajemnicy, więc poniżej tylko wiązanka Panny Młodej:

Prawda, że ładna?

Gdy już skończyły się majowe przyjemności, pora była wrócić do twardej rzeczywistości. Dla mnie oznaczało to egzamin z japońskiego oraz nową pracę i to właśnie przez to tak długo nie zaglądałam na bloga. Przepraszam i obiecuję poprawę 😉

A poprawa będzie szybko, bo już za tydzień wyjeżdzamy na kilka dni do Kioto, które uwielbiam, więc będę na pewno zamęczać Was zdjęciami i opisami. A więc, żeby nie było, że nie ostrzegałam 😉

A jak Wam minęła majówka?

Maika

Maika

Głównodowodząca na tym blogu. Na emigracji od 15 lat, z czego 11 spędziła w Holandii. Uwielbia porządek, podróże, poznawanie nowych kultur i ludzi. Fanka wordpressa. Z wykształcenia specjalistka zarządzania innowacjami, ale nigdy nie pracowała w zawodzie. Zawodowo zajmowała się m.in. tworzeniem oraz pozycjonowaniem stron internetowych. Aktualnie uczy się japońskiego, a w wolnym czasie robi zdjęcia, pisze, oraz snuje ambitne plany zostania milionerką. :)

7 myśli na temat “Złoty Tydzień oraz inne majowe szaleństwa

  1. Długo Was nie było, ale za to ile ciekawostek w jednym poście:)
    To miłe, że Japończycy tak się angażują w Dzień Dziecka u nas jakoś tak bez pompy jest to święto, jakieś festyny, ale raczej marnej jakości według mnie.
    Wiązanka ślubna baaardzo oryginalna:)
    Pozdrawiam:)

  2. Wspaniałe źródło informacji o Japonii i majowych świętach. Uwielbiam czytać o codziennym życiu w Japonii, tego nie dowiem się ani z podręczników, ani z książek, ani tym bardziej z programów telewizyjnych nagrywanych przez ignorantów. Bardzo brakowało mi nowych wpisów na Waszym blogu, a tu jak na zamówienie:)

  3. ja krążę wokół tego tematu, bo akurat skuszeni naszą majowką kupilismy bilety do tokio – a tu zonk! 😉 na szczęscie nocleg juz mamy i u ibazeli widziałam pocieszenie, że przynajmniej w tokio będzie pusto. to teraz zapytam Was:
    czy w mieście dzieją sie w tym czasie jakieś festyny, imprezy, zwiazane z tymi swietami?
    przepraszam, dopiero sie zbieram do organizowania planu wyjazdu, więc jesli jest na blogu odpowiedź na moje pytanie – to dopiero do niej dotrę.

    1. Będą jakieś festiwale związane z podziwianiem kwiatów, plus kilka innych festiwali związanych z poszczególnymi świątyniami, np. Wielki wiosenny festiwal w chramie Meiji. Będą pewnie jakieś tematyczne imprezy, na Odaibie zazwyczaj jest festiwal hawajski, w parku Yoyogi tajski, itd. Ale ogólnie początek maja to przede wszystkim luzy w mieście, bo wszyscy ci, którzy z jakichś powodów nie muszą siedzieć w mieście, wyjadą :) A pozostali będą się zbierać na plaży, w parkach czy izakyach i balować do rana. Początek maja to prawdopodobnie jedyna okazja w roku, żeby zobaczyć rozśpiewanych i totalnie wyluzowanych Japończyków. Dwa lata temu widzieliśmy nawet ludzi tańczących w barach, a to naprawdę rzadko się tutaj zdarza :) Moim zdaniem to dobry czas na zwiedzanie Tokio. Będziecie tylko w Tokio, czy ruszacie też gdzieś dalej?

        1. Brzmi super! :) Zamiast Kobe i Osaki polecałabym raczej Kioto i Narę, zwłaszcza jeśli to Wasza pierwsza wizyta w Japonii. No chyba, że celowo planujecie omijać najbardziej turystyczne miejsca. Nikko też jest piękne. My na blogu o Nikko nic nie mamy, bo wybraliśmy się tam kiedyś bez aparatu, ale zawsze warto rozważyć.

Napisz komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close