korea

Seul w jeden weekend

Jest zdecydowanie zimniej niż w Tokio, wokół bardzo nowoczesna architektura i mnóstwo zieleni, amerykańskie sieciówki oraz pełno świątecznych dekoracji. Wygląda trochę jak Europa, ale nie, to jednak wciąż Azja. Zanim wysiądę na dobre z autobusu i postawię jedną stopę na chodniku, zostanę szturchnięta i popchnięta kilka razy, moja walizka przewrócona i skopana. Do hotelu idziemy zaledwie 3 minuty, ale przepychanie się trwa w najlepsze, w drzwiach otwartych sklepów stoją naganiacze i krzykiem oraz darmowymi próbkami (dostaniesz oczywiście tylko jak coś kupisz) zapraszają do zakupów. Są natarczywi, nachalni i już po trzech minutach wiemy, że nie wolno nam zatrzymać na niczym wzroku, a już nie daj Boże czegoś dotknąć – sprzedawcy rzucają się na każdego potencjalnego klienta. Witajcie w Seulu.

(więcej…)

Czytaj więcej

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close