sakura-wisnie

Sakura – najpiękniejsze miejsca

Uwaga! Wróciłam :) Po długim okresie niskiej aktywności blogowej powracam z głową pełną pomysłów i proszę trzymajcie kciuki, żeby mnie zapał jak zwykle przedwcześnie nie opuścił. W Tokio już wiosna – sakura wyziera z każdego kąta, wygania z domu, prosi się, żeby wyjść i ją podziwiać. Wiśnie gdzieniegdzie zaczynają już w ogóle przekwitać, co mi przypomniało, że od trzech lat piszę i piszę i skończyć nie mogę mojej subiektywnej listy miejsc, w których kwitnące drzewa wyglądają najpiękniej. A podobno takie listy pisze się najłatwiej… Wiem, że sporo turystów wybiera się do Japonii w okresie kwitnienia wiśni, często zresztą pytaliście w mailach dokąd najlepiej jechać, żeby się zachwycić, więc oto i jest lista. Mam nadzieję, że komuś się przyda.

(więcej…)

Czytaj więcej

Gałązka sakury

Sakura – o co tyle zamieszania

Lada moment w Tokio zakwitną wiśnie (sakura) i rozpocznie się wielkie święto podziwiania kwiatów, znane jako hanami. Japończycy wyjdą tłumnie do parków, rozłożą koce tuż pod kwitnącymi drzewami i wraz z współpracownikami, rodziną lub przyjaciółmi będą świętować. Hanami to wielkie święto, na które wszyscy czekają z niecierpliwością. W sieci pojawiają się uaktualniane kalendarze informujące o tym kiedy i gdzie można spodziewać się kwiatów, turyści przyjeżdzają do Japonii z całego świata tylko po to, żeby zobaczyć kwiaty. Ceny biletów lotniczych oraz noclegów w hotelach potrafią w tych dniach wzrosnąć kilkukrotnie. Przyjmując oczywiście, że są jeszcze jakieś wolne miejsca w hotelach – gdy trzy lata temu wybraliśmy się na sakurę do Kioto, musieliśmy zatrzymać się w hotelu tuż przy samej Osace, ponieważ w Kioto nie znalazło się już ani jedno wolne miejsce w cenie, na którą mogliśmy sobie pozwolić.

(więcej…)

Czytaj więcej

sakura

Szaleństwo sakury

Sezon wiśniowego szaleństwa jest oficjalnie rozpoczęty. Wiśnie ledwo zdążyły zakwitnąć, a już populacja w Tokio co najmniej się podwoiła. Do tej populacji wliczam tych co nagle przypomnieli sobie, że istnieje coś takiego jak świat zewnętrzny i warto czasem do niego wyjść, plus oczywiście rosnącą liczbę turystów, których to kumulacja występuje właśnie w okresie kwitnienia wiśni. Turystę poznać jest niezwykle łatwo po tym, że 1) jest obwieszony sprzętem fotograficznym, i 2) albo jest ubrany w stylu survivalowym ze sportowymi butami, albo wręcz przeciwnie, przechadza się po Tokio w swych najmodniejszych strojach (panie obowiązkowo na wysokich obcasach), bo Tokio to jak wiadomo stolica mody i „tu trzeba wyglądać”. Zdarza się czasem, że jakaś blada twarz zaczepi na ulicy czy w parku, żeby zapytać jak dojechać do jakiegoś miejsca, lub gdzie można znaleźć „tę słynną ulicę gdzie można spotkać Japonki przebrane za lalki”.

(więcej…)

Czytaj więcej

NSC_0270-1024x681

Wiosenny wiatr, sakura i rzepak

Wiosnę do Japonii przywiał wiatr. Dokładnie we wtorek 18 marca, czyli na kilka dni przed kalendarzową wiosną. Wiatr wiał cały dzień z prędkością 35 km/h, co w dobrze znanej skali Beauforta daje całkiem ładną piątkę. Dowiedziałam się od koleżanki japonistki, która przy każdej okazji mimochodem przekazuje mi różne ciekawostki na temat Japonii (żeby nie było, że sama to wszystko wymyślam :D), że w Japonii uważa się, że pierwsza wielka wichura, która pojawia się pod koniec kalendarzowej zimy przynosi wiosnę. Muszę przyznać, że bardzo spodobała mi się idea wiatru przynoszącego wiosnę, ponieważ jest w tym coś takiego poetyckiego, uroczego. Tak, tak, nawet ja pod tą swoją hipopotamią skórą mam jakieś pokłady wrażliwości :).

(więcej…)

Czytaj więcej

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close