Czekawszy (na tajfun)… i się nie doczekawszy

Mieszkanie w Japonii posiada wiele niezaprzeczalnych uroków, ale gorsze strony też oczywiście są i nie ma co się samooszukiwać, że jest inaczej. O przyjemnych stronach napiszę innym razem (jak mi przyjdą jakieś do głowy :D), dziś natomiast skupię się na rzeczach, które uprzykrzają nam radość żywota.

 

Tu oczywiście nie będzie żadnych niespodzianek, bo chyba wiadomo, że chodzi mi o trzęsienia ziemi, tsunami oraz tajfuny i cyklony (to tak naprawdę jedno i to samo, jakby ktoś nie wiedział).  Jak dodać do tego wybuchy wulkanów, których co prawda jeszcze nie doczekaliśmy, ale nigdy nic nie wiadomo, to mamy pełny obraz japońskiego życia w tak zwanej „zgodzie z naturą”. O wszystkich tych cudach przyrody informuje na bieżąco Japońska Agencja Meteorologiczna, która wydaje tonę komunikatów i ostrzeżeń dziennie i każdy kto mieszka w Japonii zagląda na ich strony co najmniej 3 razy w ciągu dnia, żeby sprawdzić jak długo jeszcze pożyje. Można to porównać do naszych polskich horoskopów, tylko tu co prawda jest trochę bardziej ekstremalnie, bo te japońskie prognozy nawet czasem się sprawdzają.

  (więcej…)

Czytaj więcej

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close