newhanabi

Lato w mieście i hanabi

Wychodzenie na zewnątrz właśnie przestało sprawiać jakąkolwiek przyjemność, a stało się doświadczeniem, powiedziałabym, nieludzkim. Pora deszczowa już oficjalnie pozostaje tylko wspomnieniem, a lato stało się niezwykle uciążliwym faktem. Spacer przy obecnej pogodzie można porównać jedynie do pływania w gęstej, gorącej zupie. A gdy dodamy do tego piekące słońce oraz ogromną wilgotność powietrza, to powoli zbilżymy się do pojęcia czym jest japońskie lato. Żadne słowa jednak nie oddadzą grozy japońskiego lata w pełni, to po prostu trzeba przeżyć. Chociaż jednak zdecydowanie lepiej byłoby nie musieć tego przeżywać.

(więcej…)

Czytaj więcej

Wróżby na patyku

Nie potrafimy trzymać się z daleka od Asakusy, historycznej dzielnicy Tokio, gdzie skupione są najważniejsze zabytki miasta, ze słynną świątynią Sensoji. Od czasu do czasu po prostu musimy “pójść na spacer” i jakoś tak wychodzi, że lądujemy obładowani sprzętem fotograficznym tuż pod bramą Kaminarimon. “Pójść na spacer” jest w tej sytuacji opatrzone cydzosłowem, ponieważ aby dostać się do Asakusy z Odaiby, w której mieszkamy, trzeba przejechać co najmniej siedem przystanków koleją Yurikamome, a następnie około osiem przystanków metrem.  40 minut jak nic!

Brama Kaminarimon
Brama Kaminarimon

(więcej…)

Czytaj więcej

Tokio w jeden dzień

Dokonaliśmy niemożliwego! Udało nam się zwiedzić prawie wszystkie najważniejsze obiekty w Tokio w zaledwie jeden dzień. Co prawda teraz czujemy się jakby ktoś połamał nam nogi oraz kilka innych rzeczy, ale przynajmniej fotki mamy ładne 😉 Zwiedzanie zaczęliśmy od Asakusy, historycznej dzielnicy Tokio, gdzie skupione są najważniejsze zabytki miasta, ze słynną świątynią Sensoji. Zaczęliśmy od przejażdżki rikszą, choć to dość droga zabawa. Ale jednak warto, ponieważ ‚biegacze’ znają fajne miejsca, takie, które nie zawsze są opisane w przewodnikach, mówią nieźle po angielsku i opowiadają różne ciekawostki (np. takie, że Japonki pozując do zdjęć zawsze pokazują dwa palce, aby optycznie zmniejszyć twarz)  Plac wokół świątyni jest bardzo zatłoczony i tam też właśnie może się zdarzyć, że jakaś japońska nastolatka poprosi o zdjęcie z białym. Gorzej jak nastolatka przyjechała z wycieczką szkolną i do jednego zdjęcia z białym dobiegnie ze czterdzieści innych osób. Nie wszyscy jednak mają odwagę poprosić o zdjęcie, reszta będzie robić zdjęcia ukradkiem 😉

 

Czytaj więcej

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close