Kioto

Jesteśmy w Kioto!

To nie będzie wpis o zwiedzaniu Kioto. To nie jest nasza pierwsza wizyta w tym mieście, więc tym razem nie musieliśmy się zrywać skoro świt, pędzić na wypchany po dach autobus, ani wyrabiać turystycznej normy. Najważniejsze zabytki Kioto zwiedziliśmy już podwójnie, widzieliśmy gejsze,  mierzyliśmy kimona, braliśmy udział w ceremonii herbaty, podziwialiśmy kwitnące wiśnie. Dlatego tym razem przyjechaliśmy tu bez planu, bez pomysłu, z góry przyjętym mało ambitnym założeniem, że nie będziemy tu robić kompletnie nic i że coś „się (może) wymyśli na miejscu”.

(więcej…)

Czytaj więcej

grey

Walentynki z Greyem

Tegoroczne wielkie kombo, czyli Tłusty Czwartek, piątek trzynastego i Walentynki upłynęły nam spokojnie. W Japonii nie ma zwyczaju Tłustego Czwartku, ale postanowiliśmy co nieco się utuczyć w ramach przywiązania do polskiej tradycji. Gdy już zjedliśmy karton pączków z Krispy Kreme oraz pudło czekoladek i ledwo żywi siedzieliśmy na kanapie słuchając polskich patriotycznych pieśni, ponieważ mój mąż przechodzi właśnie przez patriotyczną fazę, usłyszeliśmy dzwonek do drzwi. Myśleliśmy, że to nasi sąsiedzi mają już dość słuchania Roty po raz 50, ale nie, kolega przyniósł nam …uwaga! uwaga!… polskie pączki. Prawdziwe polskie pączki w Japonii!

(więcej…)

Czytaj więcej

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close