Po…

Wiele osób zadaje nam pytanie, czy trzęsienie ziemi i jego następstwa dotknęły nas osobiście. Na szczęście dla nas, nie odczuliśmy wstrząsów, ani innych skutków kataklizmu. Trzęsienie spotkało nas w momencie, gdy wychodziliśmy z domu na shinkansen do Tokio, skąd miałem pojechać w poniedziałek i wtorek na robocze spotkanie projektowe do miasta leżącego w połowie drogi pomiędzy Tokio a Fukushimą, gdzie miały miejsca awarie w elektrowniach atomowych. Z oczywistych względów spotkanie zostało odwołane. Sytuacja w Tokio zdaje się, że nie jest aż tak tragiczna, jak pokazują media – w sobotę dowiedziałem się, że spotkanie we wtorek ma się jednak odbyć. Po godzinie zostało definitywnie odwołane z powodu problemów z rdzeniem reaktora.

 

W zachodniej części Honsiu życie toczy się normalnie. Gdyby nie telewizja i internet, nawet nie zauważylibyśmy zmian. Gimnazjaliści chodzą w swoich mundurkach, kierowcy autobusów jeżdżą normalnie, niektórzy ludzie się śmieją, niektórzy nie, shinkanseny jeżdżą bez opóźnień , wszystkie sklepy i restauracje są otwarte i na dodatek pełne klientów. Jutro w pracy atmosfera na pewno będzie przygnębiająca, ale również i my przeżywamy wielki ból spowodowany kataklizmem. Tym głębiej go odczuwamy, gdyż ze strony Japończyków, jak dotąd spotkały nas tylko miłe i przyjemne rzeczy i tym trudniej jest pogodzić się ze świadomością, że to największy kryzys w tym kraju od czasów wojny.
Pong

Pong

Bardzo zapracowany naukowiec bez chwili dla siebie. Ma tak mało czasu, że raczej nie spotkasz go na blogu. Zapalony fotograf, autor zdecydowanej większości zamieszczonych tutaj zdjęć. Jego główne hobby to kolekcjonowanie kabli, hobby poboczne to prostowanie światopoglądów innych ludzi. Marzy o emeryturze w wieku 40 lat i spokojnym życiu gdzieś na włoskim wybrzeżu. Lubi podróże i gotowanie. Nie ma takiej potrawy, której by nie spróbował, dżdżownic po chińsku nie wyłączając.

Napisz komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close