onigiri

Onigiri – ryżowa kanapka

Onigiri, czyli ryżowy trójkąt z farszem, zawinięty w nori, czyli suche wodorosty, to jedna z najpopularniejszych przekąsek w Japonii. Znane od co najmniej XI wieku, dziś produkowane na masową skalę i dostępne na każdym kroku niewielkie „kanapki” (to nie są oczywiście kanapki, ale tak je dla uproszczenia nazywam) dostępne w kilku wariantach, między innymi z rybą, krewetkami, ikrą czy marynowaną śliwką, są pyszne, niedrogie i bardzo wygodne do zabrania w podróż czy na lunch do pracy.

Tradycyjnie onigiri zawija się ręcznie, ale onigiri dostępne w sklepach jest oczywiście produkowane masowo. Aby nori, które dość szybko łapie wilgoć, przez co robi się nieprzyjemnie żujące, pozostawało suche, onigiri pakuje się w taki sposób, aby ryż i wodorosty w ogóle się nie dotykały. Otwieranie onigiri ludziom z odrobiną wyobraźni nie powinno sprawić żadnych trudności, ale ponieważ ja chyba nie zaliczam się do tej grupy, musiałam w swoim czasie pobrać korepetycje u koleżanki. Poniżej obrazkowa instrukcja co i jak, aby szybko i bez brudzenia sobie rąk dobrać się do onigiri:

onigiri
Punkt 1. Ciągniemy pasek z napisem „1”.
onigiri
Punkt 2. Kontynuujemy to co zaczęliśmy w punkcie pierwszym :)
onigiri
Punkt 3. Widzicie tę małą czerwoną dwójkę ze strzałką? Przez rok nie zorientowałam się o co chodzi. A chodzi o to, żeby pociągnąć. (Proszę mi nie pisać w komentarzach, że instrukcja jest na opakowaniu. Po szkodzie to każdy mądry :) )
onigiri
Punkt 4. A tę małą czerwoną 3 widzicie? Tak, za nią też trzeba pociągnąć.
onigiri
Punkt 5. Gratulujemy! Rozebraliście onigiri. Smacznego :)

Czego możecie spodziewać się w środku? Jak już wspomniałam głównie surowej ryby, ale grillowany łosoś czy tuńczyk z puszki z majonezem jest równie popularny, podobnie jak wkład z ikry, marynowanej śliwki czy imbiru. Niektóre trójkąty są bez farszu, poznać je można po tym, że do ryżu dodano czegoś kolorowego (sezamu na przykład). Jest to bezpieczna opcja dla wegetarian lub tych, którzy nie czytają japońskich znaków i boją się trafić na coś, czego nie lubią.

Mimo, że onigiri to niewielka przekąska, w Tokio jest wiele tradycyjnych restauracji, które specjalizują się właśnie w ryżowych trójkątach. Jest to też tak wygodne i proste w przygotowaniu danie, że może warto pokusić się o samodzielne przygotowanie onigiri w domu? Zachęcamy do zapoznania się z ofertą spotkań i warsztatów kulinarnych w ramach festiwalu Azja Restaurant Week(end), który właśnie odbywa się w Warszawie i o którym pisaliśmy już wcześniej. Dzięki nim z pewnością nie będziecie musieli poświęcić całego roku na odkrywanie najskuteczniejszej metody na rozpakowanie onigiri :).

Maika

Maika

Głównodowodząca na tym blogu. Na emigracji od 15 lat, z czego 11 spędziła w Holandii. Uwielbia porządek, podróże, poznawanie nowych kultur i ludzi. Fanka wordpressa. Z wykształcenia specjalistka zarządzania innowacjami, ale nigdy nie pracowała w zawodzie. Zawodowo zajmowała się m.in. tworzeniem oraz pozycjonowaniem stron internetowych. Aktualnie uczy się japońskiego, a w wolnym czasie robi zdjęcia, pisze, oraz snuje ambitne plany zostania milionerką. :)

20 myśli na temat “Onigiri – ryżowa kanapka

  1. Dziękuję, że nabyłam nową umiejętność: rozbieranie onigiri. Ha, pozostaje jechać na targi, by je kupić i spróbować otworzyć. Szkoda, że u nas nie ma takich zdrowych trójkącików. Życzę spełnienia ambitnych planów i zasyłam wiele serdeczności.

  2. Chyba niczego mi tak nie brakuje w Polsce, jak Onigiri. Od powrotu do kraju co rano mam problem pt: co zjeść na śniadanie? Zazwyczaj kończy się tym, że jestem głodny do obiadu.
    Z otwieraniem też miałem przygodę na początku. Po prostu rozerwałem opakowanie razem z nori. Potem pomyślałem, że Japończycy na pewno wymyślili prosty system otwierania, więc przyjrzałem się jeszcze raz i zobaczyłem, że są cyferki i strzałki na opakowaniu, za co i w jakiej kolejności pociągnąć.

  3. Na pierwszy rzut oka skojarzyło mi się z woreczkiem herbaty :) Nie byłam jeszcze w Japonii ale powoli zbieram cenne informacje co, gdzie i za ile bo w niedalekiej przyszłości planuję taką podróż. Co do kanapki to według mnie bardzo dobrze wygląda i na pewno chętnie spróbuję przy najbliższej okazji.

  4. Bardzo dziękuję za tego bloga i proszę o więcej :) Nie wiem za wiele o Japonii, ale od małego oglądałam anime, później zaczęłam czytać mangi, teraz już wszystko na raz łącznie z dramami, oczywiście nie tylko japońskie, również chińskie i koreańskie. Dzięki temu poznaję kulturę japońską, azjatycką, ale wiadomo, ze są to tylko wyrywki i fragmenty. Dlatego tym bardziej cieszę się, że ktoś pisze o tym, jak wygląda zwyczajne życie w Japonii, nie spodziewałam się, że od strony administracyjnej jest tyle trudności, w tak technologicznie rozwiniętym kraju! I te pieczątki z nazwiskiem, które widziałam w filmach, już teraz wiem, co to jest :)

  5. Świetna sprawa z tym blogiem. Odnośnie kuchni i zafascynowania Japonia to polecam to:
    allegro.pl/noze-kuchenne-samurajskie-ciekawy-wystroj-prezent-i6374534804.html

      1. Witam ponownie! Tym razem już po wizycie w Japonii. Super. Napewno wrócimy jeszcze za 2 trzy lata. Ala w inne rejony i inne wyspy.
        Co do ‚onigiri zjadlem tego sporo, z różnym nadzieniam. Tu na obrazku ryż jest już owinięty a często ten ‚glon’ jest w osobnej folii i nalezy owinąć przed spożyciem. Fajana sprawa te ‚kanapki’ ale przyznam, ze w Polsce pewnie bym się tym nie zajadał.

    1. Jak napisałem w komentażu wczesniej często kanapka wymaga owinięcia w nori dopiero przed samym spozyciem. W opakowaniu nori jest w osoonej folii, która oddziela ryz od tego glonu. Trudno by to zrobić samemu tak mi sie wydaje. Zresztą onigiri kupuje się w marketach.

Napisz komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close