Japońskie festiwale

Japonia zdominowana przez dwie wielkie religie – shintoizm (shinto) i buddyzm – niemal w każdym tygodniu obchodzi jakieś święto. Oprócz świąt religijnych obchodzi się również inne uroczystości (zwane festiwalami), które nie zawsze mają związek z jakimś wyznaniem. Chyba najbardziej znane japońskie festiwale to festiwal kwiatów i wiosenny festiwal Takayama. Ale festiwali jest znacznie więcej – wystarczy spojrzeć w japoński kalendarz, żeby się przekonać, że w jednym miesiącu może być nawet dziesięć czy jedenaście różnych uroczystości, przy czym nie są to dni wolne od pracy. Oczywiście najwięcej świąt obchodzi się wiosną i latem. A zatem, Japończycy przepędzają zimę poprzez wypalanie traw (festiwal wypalania traw), w marcu obchodzi się m.in. święto dziewczynek oraz święto rysowania wodą, w kwietniu  odbywa się festiwal ku czci płodności i seksu (zdominowany podobno przez transwestytów) i obowiązkowy festiwal podziwiania kwitnących kwiatów, oraz wiele innych. Niektóre z japońskich festiwali są dla nas co najmniej dziwne, jak np. festiwal miliona goku, czyli wyprodukowania ryżu w ilości 1 mln goku (ok. 143 mln kg) czy np. jesienny festiwal grabi, gdzie na straganach można zakupić przystrojone… grabie. Nie musimy chyba dodawać, że wypalanie traw nam się niespecjalnie podoba, nawet jeśli nazywa się je festiwalem.

Ten troszkę przydługi wstęp służy jako wprowadzenie do dwóch festiwali, które odbywają się w tym tygodniu. Jutro, tj. 3 marca w całej Japonii odbywa się festiwal lalek, nazywany także Świętem Brzoskwini, ponieważ właśnie teraz kwitną drzewa brzoskwiniowe. W każdym domu, w którym mieszkają małe dziewczynki, ubiera się lalki w kostiumy przedstawiające cesarza, cesarzową oraz innych dostojników dworskich i wystawia na półkach. Do dekoracji używa się także gałązek kwitnących drzew brzoskwiniowych. Tego dnia rodzice dziewczynek modlą się o ich szczęście i zdrowie. Natomiast w sobotę, tj. 5 marca, odbędzie się tajemniczy wiosenny festiwal Jokamachi. Tajemniczy, ponieważ nie mamy za wiele informacji na jego temat. Prawdopodobnie festiwal jest lokalny, a główną atrakcją jest to, że w mieście wszystkie browary sake będą otwarte. Z ulotki, którą otrzymaliśmy wynika, że będą również ‚inne atrakcje’, ale niestety nie udało nam się dowiedzieć jakie. Ale zapewne dowiemy się w sobotę, ponieważ w ten weekend zostajemy w Hiroshimie i niewątpliwie wpadniemy na festiwal napić się sake 😉 I zakosztować tych innych, tajemniczych atrakcji.
Maika

Maika

Głównodowodząca na tym blogu. Na emigracji od 15 lat, z czego 11 spędziła w Holandii. Uwielbia porządek, podróże, poznawanie nowych kultur i ludzi. Fanka wordpressa. Z wykształcenia specjalistka zarządzania innowacjami, ale nigdy nie pracowała w zawodzie. Zawodowo zajmowała się m.in. tworzeniem oraz pozycjonowaniem stron internetowych. Aktualnie uczy się japońskiego, a w wolnym czasie robi zdjęcia, pisze, oraz snuje ambitne plany zostania milionerką. :)

Napisz komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close