zima-w-hiroshimie-1024x685

Japonia – pierwsze spotkanie

Wylądowaliśmy cali i zdrowi, choć nieziemsko zmęczeni po niemal dwudziestogodzinnej podróży. W Tokio zaskoczyła nas piękna pogoda, dużo słońca i temperatura bliska 10 stopni. Niestety klika godzin później znaleźliśmy się w Hiroshimie w samym środku japońskiej zimy. Pong wybrał się dziś po raz pierwszy do nowej pracy i przeżył kulturowy szok. Japończycy są bardzo mili, zwłaszcza dla cudzoziemców, ale ich znajomość angielskiego, hm… Wygląda na to, że komunikacja z nimi to będzie nasze największe wyzwanie :-) Ponadto Japończycy są bardzo oficjalni i musimy się ciągle pilnować, żeby ich czymś nie urazić. Chociaż z drugiej strony, cudzoziemcom, jako zwykłym ‚barbarzyńcom’, wybacza się bardzo dużo, jak np. kichanie w miejscach publicznych, picie czy jedzenie na ulicy, czy choćby jedzenie palcami.

Jest trudno przyzwyczaić się do nowej strefy czasowej, dzień miesza się z nocą. Gdy Pong zadzwonił do mnie około godz. 19:00, że wychodzimy coś zjeść z jego nowymi znajomymi, byłam przekonana, że jest rano i wybieramy się na śniadanie :-)

Maika

Maika

Głównodowodząca na tym blogu. Na emigracji od 15 lat, z czego 11 spędziła w Holandii. Uwielbia porządek, podróże, poznawanie nowych kultur i ludzi. Fanka wordpressa. Z wykształcenia specjalistka zarządzania innowacjami, ale nigdy nie pracowała w zawodzie. Zawodowo zajmowała się m.in. tworzeniem oraz pozycjonowaniem stron internetowych. Aktualnie uczy się japońskiego, a w wolnym czasie robi zdjęcia, pisze, oraz snuje ambitne plany zostania milionerką. :)

Napisz komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close