Bo tu tak jest

Żona: Woda w łazience leje się po podłodze i nie spływa. Coś się chyba zatkało.

Mąż: Woda w Japonii ma się lać po podłodze. TU TAK JEST

Żona: Nie wydaje mi się. W Hiroshimie tak nie było.

Mąż: I co Twoim zdaniem powinieniem zrobić?

Żona: Nie wiem.. Wlać kreta? Przetkać rurę? Zgłosić do administracji, niech naprawią?

Mąż: Już wlewałem kreta. I nie pomogło. TU PO PROSTU TAK JEST!

Żona: Nie no jasne… Jeszcze trochę i nie będziemy musieli w ogóle brać prysznica, bo wykąpiemy się w stojącej wodzie w łazience.

Mąż: Boże! Czy ty naprawdę zawsze musisz mieć z czymś problem? Nie możesz zrozumieć, że japońskie łazienki są tak zaprojektowane, że woda ma się lać po podłodze?

Żona: się obraziła

 

4 godziny później

 

Mąż: Kochanie… Sprawdziłem pod wanną… Rura wypadła…

 

Maika

Maika

Głównodowodząca na tym blogu. Na emigracji od 15 lat, z czego 11 spędziła w Holandii. Uwielbia porządek, podróże, poznawanie nowych kultur i ludzi. Fanka wordpressa. Z wykształcenia specjalistka zarządzania innowacjami, ale nigdy nie pracowała w zawodzie. Zawodowo zajmowała się m.in. tworzeniem oraz pozycjonowaniem stron internetowych. Aktualnie uczy się japońskiego, a w wolnym czasie robi zdjęcia, pisze, oraz snuje ambitne plany zostania milionerką. :)

Jedna myśl na temat “Bo tu tak jest

Napisz komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close